W fabryce bielizn pogrzebowych
Marcysia, żywa niczym skra,
Na pomysł wpadła, by szefowi
Trzy pary czarnych majtek skraść.
Wnet odesłała łup skradziony,
Gdy się rozniosła o tym wieść,
Ten dosyć absurdalny pomysł
Napełnił ją największym ze szczęść
Szef, który nie chciał, żeby przyszłość
Podwładnych spowił jakiś cień,
Wymłócił ją, aż dziecko przyszło
Na świat, a ona zeszła zeń.
Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.
| balony na hel, świecidełka wata cukrowa, popcorn, napoje, pra… www.cukrowawata.pl | Fryzury uroda www.modaifryzury.org | Zakopane Mapa Zakopanego, Zakopane www.zakopane.planmi… | praca w domu praca w domu, zarabianie w interne… www.e-zarabianie.in… | apteczka apteczka samochodowa, apteczka pie… www.pierwszapomoc.c… |