szukaj w

Utwór: Balladka

  • wykonawca: Janusz Radek
  • wyświetleń: 1514


     W fabryce bielizn pogrzebowych
  Marcysia, żywa niczym skra,
  Na pomysł wpadła, by szefowi
  Trzy pary czarnych majtek skraść.
  
  Wnet odesłała łup skradziony,
  Gdy się rozniosła o tym wieść,
  Ten dosyć absurdalny pomysł
  Napełnił ją największym ze szczęść
  
  Szef, który nie chciał, żeby przyszłość
  Podwładnych spowił jakiś cień,
  Wymłócił ją, aż dziecko przyszło
  Na świat, a ona zeszła zeń.
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

    wiazanki slubne | Hosting | darmowe dzwonki | części samochodowe | życzenia | wakacje hiszpania | Perfumy | Opis PHP | Książka,instrukcja VW Golf | romantyzm | Hotele Władysławowo | Nexia | śmieszne zdjęcia | Opisy GG | myszki
    kawalerka do wynajęcia | Slovak Workers | meble gdańsk | Pozycjonowanie stron | mapa warszawa
    balony na hel, świecidełka
    wata cukrowa, popcorn, napoje, pra…
    www.cukrowawata.pl
    Fryzury uroda

    www.modaifryzury.org
    Zakopane
    Mapa Zakopanego, Zakopane
    www.zakopane.planmi…
    praca w domu
    praca w domu, zarabianie w interne…
    www.e-zarabianie.in…
    apteczka
    apteczka samochodowa, apteczka pie…
    www.pierwszapomoc.c…